Sesja ślubna jesienią

Michalina i Karol

Sesja ślubna jesienią

Mieliśmy duże plany wobec tej sesji. Tj. Michalina i ja. Karol początkowo nie współdzielił naszej ekscytacji, więc pierwotne — dalekosiężne — plany spełzły na niczym. Chcąc wykorzystać resztki jesiennego spotkaliśmy się „chociaż” nad jeziorem, co było pewnym wyzwaniem — bo czy można zrobić dobrą sesję po prostu nad jeziorem…?