THIS IS IT vol. 2

warsztaty okołofotograficzne

Mądrzejszy o kolejny rok i bogatszy o kolejny sezon zapraszam na drugą edcyję warsztatów. Okołofotograficznych, bo choć o „fotografii” będzie tam sporo, to o „około” — nie mniej.

Nie będą to jednak warsztaty, w trakcie których zabiorę Was z piękną parą w piękne miejsce o zachodzie słońca, żeby pokazać jak ich fotografuję i jaki nakładam później preset. Nie będzie w nich też marketingowego bełkotu, motywacyjnych cytatów, technik sprzedaży czy technik manipulowania klientem.

Będzie za to dużo szczerości, sporo wiedzy bazującej na doświadczeniu i wiele praktycznych porad, które uproszczą, usprawnią i zorganizują Waszą pracę. Dzięki nim Wasze pary będą bardziej zadowolone z Waszych usług, a Wy będziecie mieli więcej wolnego czasu niż myśleliście, że to możliwe.

Co w programie?
  • komunikacja z klientem — od pierwszego maila z zapytaniem po oddanie materiału i później,
  • dbanie o klienta już pozyskanego — moje sposoby na to, by być dobrze wspominanym,
  • zarządzanie informacjami o parach — sposoby i korzyści płynące z posiadania i aktualizowania bazy danych,
  • jak pracuję w dniu ślubu i podczas sesji — wykład zdradzający zaplecze techniczne, moje nastawienie, sposoby pracy w trudnych warunkach i na co zwracam szczególną uwagę,
  • sprzęt — czego używam i kiedy przychodzi czas na jego wymianę,
  • fotograficzny workflow i dbanie o bezpieczeństwo danych — i to nie tylko opowieść o tym, jak wygląda to u mnie, ale przede wszystkim sugestie dotyczące tego, jak powinien wyglądać to u Was (to w końcu warsztaty, a nie tylko wykłady) — dlatego podczas rejestracji będziecie musieli odpowiedzieć na kilka pytań, a Wasze odpowiedzi zostaną omówione podczas warsztatów,
  • bycie kuratorem własnych materiałów — czyli co pokazywać, a czego nie oraz jaka jest różnica między tym, co otrzymują Wasze pary a tym, co powinni widzieć Wasi potencjalni klienci,
  • korzyści płynące z prowadzenia statystyk — co daje bycie analitykiem własnej działalności, jakie trendy pozwala zauważać i przewidywać,
  • rola budżetu — czyli jak poprawnie wycenić swoją usługę, co brać pod uwagę przy tworzeniu oferty i wreszcie jak taka oferta powinna wyglądać,
  • planowanie pracy — wykład o tym dlaczego nie wierzę w work-life balance, jak powinna wyglądać hierarchia priorytetów i co daje liczenie czasu pracy,
  • praca w domu — tajniki tworzenia ergonomicznego i przyjemnego miejsca pracy,
  • przegląd portfolio oraz stron internetowych — grupowa analiza Waszych najlepszych zdjęć, najlepszego reportażu i strony internetowej (ponownie; będzie wymagała odrobiny przygotowania z Waszej strony podczas rejestracji, ale będzie warto — obiecuję!).

Warsztaty odbędą się 3. (wtorek) i 4. (środa) grudnia (tak, będą dwudniowe) w Zielonej Górze. Dla przyjezdnych opcjonalne miejsca noclegowe będą w obiekcie, żeby uprościć Wam logistykę. Będzie dobre jedzenie, dobra kawa (tak, sam będę zaparzał w przerwach :), a jeśli będziecie mieli ochotę, to pierwszy dzień zakończymy przy regionalnym piwie.

Całość będzie kosztowała 1600 zł brutto (ew. nocleg w obiekcie płatny osobno).

Uczestnicy pierwszej edycji napisali:

Miłosz jest wzorem jeśli chodzi o organizację, dbałość o detal, profesjonalizm i podejście do klienta. Warsztatów fotograficznych powstaje obecnie coraz więcej. Ciężko jest zdecydować się konkretny kurs. Wiem, że jeśli ktoś zdecyduje się na Miłosza, to na pewno nie będzie tego żałował. Wiele programów obecnie skupia się na zbudowaniu klimatu na sesji i rzuceniu presetem, a Miłosz skupia się na tym co najważniejsze. Na produktywności i organizacji. W końcu jeśli chce się zbudować dobrą markę, to trzeba zacząć od początku, od bazy. This is it to najlepsza baza.

Aga Cyka

This Is It – tak, to zdecydowanie było TO! Nie będę opowiadał jak wspaniale było na warsztatach, bo przebiegły znakomicie i nie chciało się wracać do domu. Myślę, że dużo ważniejsze jest to, co zmieniły w mojej pracy fotografa ślubnego. To już mój 8 sezon, w którym potrzebowałem świeżości i lepszej organizacji pracy. Warsztaty Miłosza, to był dla mnie ogromny zastrzyk wiedzy, ale też utwierdzenie się w przekonaniu, że w pewnych sprawach idę dobrą drogą. Najlepszym sprawdzianem dla tych porad jest wdrożenie i zastosowanie nowych praktyk i umiejętności w pełni sezonu, a zadowolenie moich klientów sprawia, że warsztaty Miłosza zdały ten egzamin celująco.

Gdy okazuje się, że ta wiedza jest znakomicie poukładana, całość daje mocnego kopniaka motywacyjnego, a wszystko to odbywa się w miłej i szczerej atmosferze przy najlepszej filiżance kawy jaką w życiu piłem, to musi być właśnie TO.

Andrzej Agopsowicz — AFG Studio

Uczestniczyłem na wielu różnych warsztatach fotograficznych lecz tylko „THIS IS IT” to warsztaty na które mógłbym jeździć co roku. Świetne spędzone dwa dni z ogromną wiedzą oraz świetnymi radami, które zostały wcześniej sprawdzone. Można różnie opisywać warsztaty organizowane przez Miłosza Bolechowskiego, lecz dla tych warsztatów przemierzyłem prawie całą Polskę – to wystarczające potwierdzenie.

Oskar Słabosz — Save Your Love Story

Jako uczestnik pierwszej edycji warsztatów okołofotograficznych Miłosza Bolechowskiego z czystym sumieniem polecam kolejną i mam nadzieję, że również będzie mi po drodze trafić na “This is it! 2”, bo takiej petardy wiedzy i inspiracji jak u Miłosza, nie otrzymałem od czasów pierwszej edycji Boring Workshop, które też uważam za kamień milowy w mej edukacji z zakresu fotografii ślubnej. Obecność u Bolechowskiego pozwoliła mi poukładać procesy całego mojego ślubnego fotograficznego workflow, a miła powarsztatowa współpraca do tej pory owocuje poprawą mojej produktywności i obsługi Klienta.

Mimo że fotografią ślubną zajmuję się już kilka lat — obecnie pod marką WedMemories — a od dwóch lat prowadzę w Świebodzinie fotograficzne Studio Wiadukt, to cały czas chcę się rozwijać i czerpać wiedzę i inspirację od najlepszych, dlatego gdy doszła do mnie informacja, że mój mentor z Patreona organizuje podzielenie się swoją drogą do sukcesu, wiedziałem, że nie mogę przepuścić tej szansy. Czas i środki przeznaczone na warsztaty u Miłosz były w pełni efektywne.

Drugim świetnym aspektem było poznanie fajnych, kreatywnych ludzi, którzy z fotografii ślubnej pragną wycisnąć więcej zdecydowanie więcej niż coweekendowe pstryki do kotleta, a podstawą ich działalności jest 100% satysfakcji Klienta ślubnego. Zatem każdemu, kto zechciałby dać Parze ślubnej coś więcej niż standardowa obsługa naprawdę polecam Miłosza Bolechowskiego i jego mega poukładany workflow :​​)

Krzysztof Neryng Jr — WedMemories

Zapraszam!